Portal
 
Ośrodek
Sportu
Biblioteka Publiczna
T. Przyjaciół Radzymina
PZW 19 Radzymin
PZŁ - Koło
Przepiórka
OSP Gm.
Radzymin
UMiG
Radzymin
Powiat Wołomiński
 
 
 
napisz do RPInfo.pl
ROK ZAŁOŻENIA 1947
 
 
ul. Korczaka 1,  05-250 Radzymin, 
 
:)
Zdjęcie koła
 INFORMACJE ... - Prasa i Opowiadania
      « powrót
REKORD W PUDŁACH
05.12.2010
Roman Mianowski  
Chociaż upływający czas zamazał wiele wydarzeń, to w moich wspomnieniach myśliwskich, króluje jedno - niezwykła, jak na dzisiejsze czasy, obfitość pokotów zwierzyny drobnej. Co prawda uprawy rolne nie były takie jak obecnie. Mało nieużytków, więcej miedz. Obsiewane pola były zdecydowanie mniejsze i bardziej urozmaicone. Nie wycinano tak potrzebnych zwierzynie zarośli i krzewów, nie likwidowano remiz i zadrzewień, zaś szkodniki skrzydlate jeszcze nie były objęte tak ścisłą ochroną jak obecnie. Sieć linii telefonicznych i energetycznych, dróg, nie oplatała tak gęsto jak dzisiaj każdej wioski. Nie było wszędobylskiej i jakże szkodliwej chemizacji. Maszyny uprawowe, z reguły napędzane trakcją konną, nie niszczyły tylu co dziś, gniazd bażantów, przepiórek, nie kaleczyły młodych sarenek, zajęcy.
Na jednym ze zbiorowych polowań przypadło mi stanowisko pod rosłym dębem. Miałem doskonały punkt obserwacyjny. Niedaleko mnie stał kolega Marian Piechur. Tego dnia zające szły na niego jak oszalałe. Ale chyba dobrze wiedziały co robią, bo Marian jakoś nie miał do nich szczęścia. Spudłował ich kolejno 11 sztuk, co jest do dzisiaj nie pobitym rekordem koła.
Mnie św. Hubert poszczęścił i strzeliłem wtedy 13 sztuk.
Marian też strzelił kilka. Natomiast Bogusław Domżałowski na jednym polowaniu strzelił 90 kuropatw. Wtedy nie było środków lokomocji, więc wszystkie trzeba było nosić ze sobą po polach. Chociaż pamiętam, że jeden z kolegów strzelił ich 120. Ten dopiero musiał się nadźwigać. Ówczesny sprzęt strzelecki też nie był najwyższej jakości. Proch firmy "Sokół" był dymny, po strzale chmura ciemnego dymu otaczała strzelca, niczym zasłona.